STACJA ORGANIZACJA



Hejka,

Co u was słychać? U mnie wszystko po staremu. Od środy zaczęłam trzeci rok studiów. Coś czuję że będzie to bardzo wymagający semestr. Ale dzisiaj nie o tym. Tak jak co jakiś czas mam dla was recenzję kosmetyków od firmy Nivea. Jeśli już wiecie albo nie wiecie, jest to jedna z moich ulubionych firm kosmetycznych, które mnie nie uczulają i zawsze jestem z nich zachwycona. Tym razem także! Chyba nie mają takich kosmetyków, które by mi nie odpowiadały. 

Ostatnio Nivea wypuściła nowości 

- nowe żele pod prysznic które posiadają w swoim składzie aż 90% naturalnych składników. Zawierają ekstrakty z soczystych owoców oraz dodatek mleczka roślinnego. To połączenie idealnie oczyszcza i pielęgnuje skórę. Zapewniają także zmysłowy relaks, a ich zapachy są nieziemskie i długo utrzymują się na skórze. PETARDA!

Przez ostatnie dwa tygodnie testowałam trzy warianty nowych żeli: 

  • Zieloną
  • Czerwoną
  • Pomarańczową

WERSJA ZIELONA

Arbuz. mięta i mleczko kokosowe.

Zapach jest bardzo odświeżający. Wyczuwalny zapach arbuza i mięty. Dodatek mleczka kokosowego. sprawia że kompozycja zapachowa jest jeszcze lepsza. Po użyciu tego żelu skóra jest odświeżona, delikatna i wygładzona. Nie uczula! Zapach utrzymuje się długo, co mnie zaskoczyło, oczywiście na plus. Ja, jak i moja mama jesteśmy tą wersją zachwycone. 

WERSJA POMARŃCZOWA

Morela, mango i mleczko ryżowe

Zapach ten także jest słodkawy, ale ma nutkę świeżości, co sprawie że jest oryginalny i wyjątkowy. Połączenie morel z mango to zdecydowanie najlepsze połączenie, które skomponowało się w coś niesamowitego oraz dodatkowo mleczko ryżowo sprawi że ten zapach staję się takim deserem dla skóry. Żel jest niesamowity. Podczas kąpieli można się zrelaksować, a skóra jest gładka i pięknie pachnie.

WERSJA CZERWONA

Malina, borówka i mleczko migdałowe.

Zapach jest słodki, przypominający truskawkowy shake, który bardzo uwielbiam. Idealnie się pieni i oczyszcza skórę. Tak samo jak wariant wcześniejszy nie uczula. Jestem wielką fanką mleczka migdałowego i z tych wszystkich wariatów ten jak dla mnie jest numer jeden, ale myślę że to wersja gustu zapachowego. Myślę że każdy kto lubi owocowo-słodkie zapachy, zakocha się w tej wersji.

***

Podsumowując, wszystkie wersje, idealnie oczyszczają skórę, dbają o nawilżenie oraz o to aby skóra była delikatna w dotyku. Zapachy są skomponowane tak, aby każdy znalazł idealny wariant dla siebie. Nie są mdłe i można przy nich się zrelaksować. Zapachy utrzymują się na ciele oraz efekt po ich użyciu jest widoczny. Ja jestem w nich zakochana i są to jedne z nielicznych żeli które od samego początku przypadły do mojego gustu. Mam nadzieję że wy także znajdziecie swój ulubiony wariant, tak samo jak ja. 

Kilka informacji ze strony NIVEA

Odkryj owocową moc nowego, odświeżający żelu pod prysznic NIVEA® Fresh Blends, który stworzyliśmy z miłości do Twojej skóry, ale także z troski o naszą planetę. Formuła skomponowana została ze składników pochodzenia naturalnego* i jest w 98% biodegradowalna**. Letnia, naturalna mieszanka owoców – z aksamitną morelą, mango, ananasem i gujawą – zachwyca egzotycznym zapachem. Żel pod prysznic w żółtej wersji z dodatkiem mleka ryżowego wnosi powiew lata i wakacyjnych wspomnień do Twojego codziennego życia, bez względu na to, gdzie właśnie jesteś. Formuła żelu dba o Twoją skórę, zachowując równowagę jej mikrobiomu. Żel nie zawiera mikroplastików - zgodnie z definicją UNEP.

  •        Odświeżająco owocowa kompozycja zapachów, która rozpieści Twoje zmysły.
  •        Pielęgnująca formuła z mlekiem roślinnym dla efektu miękkiej i jędrnej skóry.
  •        90 % składników pochodzenia naturalnego.
  •        Formuła biodegradowalna w 98%.












Hejka, dzisiaj mam dla was nowy post. Ostatnio dostałam paczkę od Nivea z nowościami. Kosmetyki bardzo mnie zaciekawiły i od razu zabrałam się za testowanie. Muszę przyznać że po ok 2 tygodniach używania tych produktów jestem bardzo pozytywnie zaskoczona jak dobrze się sprawdzają.

***

W paczce były 4 produkty:
  • Nawilżające mleczko oczyszczające
  • Tonik rozświeżający
  • Rozświetlający krem na dzień
  • Regenerujący krem na noc

NAWILŻAJĄCE MLECZKO OCZYSZCZAJĄCE 

z organiczną zieloną herbatą, formuła zawiera 99% składników pochodzenia naturalnego.
Mleczko bardzo dobrze usuwa zanieczyszczenia/cały makijaż. Plusem jest to że makijaż wodoodporny także bardzo dobrze jest usuwany, z czego jestem najbardziej zadowolona. Kolejnym plusem jest to że nie trzeba mocno przecierać. Formuła mleczka także jest świetna dla rzęs.

TONIK ROZŚWIETLAJĄCY

Tak samo jak mleczko jest z organiczną zieloną herbatą. Formuła zawiera 98% składników pochodzenia naturalnego. Tonik świetnie usuwa pozostałości po makijażu. Bardzo spodobało mi się uczucie świeżej skóry po wykorzystaniu tego produktu. Miałam też wrażenie efektu chłodzenia. Produkt jest bardzo wydajny oraz jest świetny dla wrażliwej skóry. 

ROZŚWIETLAJĄCY KREM NA DZIEŃ

z organicznym aloesem. Jest lekko rozświetlający, co świetnym plusem. W skład kremu wchodzi aż 99% naturalnych składników. Krem ma świetną konsystencję. Jest lekka, kremowa oraz bardzo doelikatna dla skóry. Miałam wrażenie że także ma formułę lekkiego żelu. Krem świetnie nadaje się pod makijaż.

REGENERUJĄCY KREM NA NOC

z organicznym olejkiem arganowym na noc. W skład kremu wchodzi aż 99% naturalnych składników. Tak samo jak krem na dzień ma konsystencję bardzo lekką i kremową. Zauważyłam że krem poprawił jędrność mojej skóry, stała się bardzo elastyczna i nawodniona, co jest ogromnym plusem bo długo szukałam kremu który poprawi kondycję skóry. 

***

Bardzo się cieszę że Nivea wypuściła tą serię kosmetyków ponieważ uwielbiam używać kosmetyki które składają się z naturalnych składników. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona działaniem tych produktów. 
Kosmetyki z serii Naturally Good są godne polecenia i zdecydowanie jedne z moich ulubionych produktów z firmy Nivea. 














Hejka, dzisiaj mam dla was kolejny post kosmetyczny. Zauważyłam że takie lubicie najbardziej. Cieszę się z tego bardzo. Mam nadzieję że ten wpis także odbierzecie pozytywnie.

Na moim blogu już zagościł post z kosmetykami od firmy YUMI. I dzisiaj mam dla was kolejna dawkę nowości. tym razem są to zapachy winogrona i borówki. Musze wam przyznać że chyba moje ulubione zapachy. Są słodkawe ale nie mdlące co jest dużym plusem. Dodatkowo zapach utrzymuję się bardzo długo. Jeśli chodzi o skład to jest on niezmienny i możecie o nim poczytać we wcześniejszym poście o produktach z firmy YUMI. 
Kosmetyki są zrobione ze świetnych składników i zauważyłam że zyskały już swoich zwolenników, w tym mnie. Ja je uwielbiam, jedne z najlepszych kosmetyków jakie kiedykolwiek miałam. Zawsze jak wychodzę z kąpieli to w całej łazience przez długi okres czasu utrzymuję się przepiękny zapach winogronowy. 

Zapach winogronowy jest słodszy od borówkowego ale chyba bardziej przypadł mi do gustu. Za to moja mama bardzo polubiła borówkę. 

Myślę że każdy znajdze coś dla siebie. 

Jak możecie zauważyć opakowania produktów są bardzo urocze i myślę że nadadzą się na prezent. 

Dajcie znać co sądzicie o nich i czy już testowaliście jakieś produkty z tej firmy.
Do następnego wpisu.









Hej :)
Dzisiaj mam dla was kolejny wpis z poradami. Jak już widzicie po tytule, chce dzisiaj z wami podzielić się kilkoma radami na temat skutecznej nauki w domu. Z racji że mamy sytuację jaką mamy, skłania to nas do nauki w domu. Studenci i uczniowie muszą zdobywać wiedzę w domu. Zajęcia odbywają się online, prezentacje są przesyłane wraz z pracami domowymi. Wiele osób zapewne martwi się że nie zdoła wyrobić się ze wszystkim przez tak zwane "lenistwo". Oj tak w tym okresie siedzenia w domu, lenistwo może nas dopaść! Ale nie panikujmy. Mam na to kilka sposobów. Żeby już nie przedłużać tego wstępu zapraszam was do czytania. ( Jeszcze tylko wspomnę że to są tylko moje sprawdzone rady, nie narzucam wam niczego, mi się dotychczas sprawdziły, dlatego dzielę się z wami. )

Porady naukowe.

1. Odłóż swój telefon.

Jest to chyba najważniejsza rada. telefon największy rozpraszacz! Jak to zrobić aby po niego nie sięgać gdy się uczymy? Mam dla was 4 kluczowe pomysły co z tym zrobić ( nie są one wyszukane ) ale są sprawdzone i działają!
  • Zostaw telefon w innym pokoju
  • Włącz ForestApp
  • Ustaw tryb samolotowy
  • Wyłącz telefon


Ja z tych czterech wymienionych powyżej działań korzystam. Moją ulubioną metodą jest włączenie aplikacji Forest. Sadzenie drzewek, otrzymywanie za to punktów, dzięki który można kupić nowe rodzaje drzewek, tak to jest to! tryb samolotowy także często stosuję, szczególnie gdy robię jakiś ważny projekt. Bardzo rozpraszają mnie przychodzące powiadomienia z instagrama.

2. Stwórz uniwersalny plan dnia.

Stworzenie takiego planu ułatwi Ci planowanie. Rozpisany harmonogram, co do godziny każdego dnia nie jest opłacalny, ponieważ może nam coś wypaść, zmienić się nasz plan działania, itd. Dlatego rozpisany dzień hasłami np od godziny 12-14 nauka ( możemy też uwzględnić stałe godziny lekcji online, dzięki czemu o nich nie zapomnimy ), godzina 9 śniadanie, godzina 19 kolacja itd. Taki plan sprawi że każdego dnia będziemy w 100% produktywni, nie przemęczymy się i codziennie bez stresu usiądziemy do nauki/projektu. 
W tym celu stworzyłam dla was kilka planów dnia (są darmowe! - jeśli jesteś zainteresowany/na aby je otrzymać napisz  do mnie na instagramie, a ja podeślę linka do dysku) oraz na zdjęciach możecie zobaczyć jak wygląda mój dzień podczas kwarantanny. Nie mogło zabraknąć spaceru z psem, ćwiczeń, serialu, oraz najważniejszego czasu na naukę.

3. Wygodnie się ubierz.

Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale wygodne ubranie to nie piżama, w niej jestem ospała oraz nic mi się nie chce. Dlatego zawsze rano wybieram wygodne dresy/spodnie oraz duży sweter/bluzę aby czuć się komfortowo a zarazem nie tak jakbym dopiero wstała. Czas siedzenia w domu to także czas na detoks dla naszej skóry twarzy. Przez ten czas się nie maluję, tylko ciągle nawilżam kremami.

4. Miejsce pracy/nauki.

Tutaj mamy następny punkt który jest w hierarchii bardzo ważny. Miejsce pracy/nauki jest bardzo istotną kwestią. Najlepiej aby było to miejsce bez rozpraszaczy, dobrze oświetlone, czyste. 
Gdy przygotowujemy się do nauki/pracy, naszykujmy sobie wodę aby co jakiś czas nawadniać się. Woda jest idealna podczas nauki. Mogą też być jakieś zdrowe przekąski, ja akurat ich unikam ponieważ mnie rozpraszają. W miejscu gdzie będzie trwała nasz nauka/praca pozostawmy najbardziej istotne rzeczy: książki, zeszyty, coś do pisania, szklanka wody, opcjonalnie komputer/tablet. Inne rzeczy muszą iść na bok! Zorganizujmy sobie także wygodne siedzenie: jakiś dobry fotel, lub zwykle krzesło, tylko dodajmy do niego poduszkę aby oparcie było miękkie. W takich warunkach nauka/praca przyswoi się szybciej, lepiej oraz będzie przyjemniejsza.

5. Notuj/ucz się w czasie rzeczywistym.

Teraz jeśli dobrze wiem każdy ma jakieś zajęcia online, czy to nauka/czy praca. Jest to dla nas forma ułatwienia ponieważ. np wykład możemy odtworzyć, zadania możemy zrobić nie w danych godzinach co są zajęcia. Jednak spójrzmy na to pod innym kątem. Jest to tylko dla nas ułatwienie, aby lepiej się czegoś nauczyć, lepiej coś zrobić. Czasami nasuwają się myśli "a zrobię to później". Jednak to później nie nastąpi. Może przypomni nam się za kilka dni, albo nawet do tego nie zajrzymy. 
Moja rada to taka, aby podczas zajęć online, albo gdy otrzymamy prezentację usiąść do niej i przez czas w którym byśmy mieli normalnie zajęcia, poczytali, posłuchali i zrobili notatki, tak jak to do tej pory było. A później możemy uzupełnić nasze materiały, poprzez powtórne czytanie/słuchanie. To jest bardzo skuteczne! Sama to już kilka razy w przeciągu tygodnia stosowałam i są efekty!
Do zajęć także zabieraj się rano, nie wieczorami! Bo zapewne w godzinach wieczornych już nie będziesz miał/miała siły na to, albo nauka będzie sprawiała Ci trudności.

6. Harmonogram snu.

Sen jest to nasz przyjaciel, dzięki któremu mamy lepsze dni. Ten czas, nie jest dla nasz czasem wolnym, jest to czas kiedy możemy w wolniejszy sposób porozwiązywać swoje sprawy. Nie zapominajmy o czasie kiedy nasz organizm się regeneruje. Dużo osób wieczorami siada i ogląda do późna seriale/filmy. Ja przez pierwsze kilka dni tak właśnie robiłam, następnego dnia byłam nieżywa, nauka sprawiła że bolała mnie głowa oraz przez cały dzień byłam bardzo śpiąca. Najlepiej sobie ustawić budzik np o 22-23 że to pora na spanie i np o 7-9 pora wstać. Wpadniemy wtedy w rytm, który sprawi że codzienne czynności będą przyjemniejsze oraz będziemy czuli się lepiej, oraz nasza praca będzie produktywniejsza. Ja na osobnej kartce zrobiłam sobie rozpiskę, aby kontrolować sen. Oczywiście nikt z nas nie jest robotem, czasami zdarzy się nam pójść spać później niż sobie ustaliliśmy wcześniej, ponieważ będziemy musieli zrobić ważny projekt/prezentację, itd. To oczywiste! Jednak zapewniam was że przez większość dni, położymy się spać zgodnie z planem. Przed snem także np przeczytaj sobie jakiś wartościowy cytat, dzięki czemu przed zaśnięciem będziesz miał chwilę na małe rozmyślenie o nim. Tutaj podeślę wam stronkę z której ja korzystam, są tam świetne cytaty oraz uwielbiam sprawdzać o której godzinie wschodzi i zachodzi słońce. / klik /

7. Priorytety.

W naszym życiu mamy ważne rzeczy oraz ważniejsze. Trzeba się nauczyć wybierać. Codziennie rano wypisz sobie od 3 do 5 rzeczy które tego danego dnia MUSISZ ZROBIĆ! Wypisywanie w kalendarzu po 20 zadań każdego dnia nie jest dobre. Wtedy robimy wszystko w biegu aby odhaczyć wszystko. Skupmy się na tych ważniejszych rzeczach! Aby je zrobić dobrze, aby włożyć w tą pracę/naukę 100%. Np dzisiaj mam do zrobienia: notatkę z historii architektury, klauzurę z historii miasta oraz zacząć projekt z modelowania 3D. To są moje priorytrty na ten dzień i właśnie na nich się skupiam. Jakbym wpisała jeszcze 7 innych notatek do zrobienia, bym była niezadowolona następnego dnia że nie udało mi się ich zrobić. Podzielmy sobie naszą pracę na 7 dni. :)

A co pod koniec dnia? Dalej nauka?

Nie dajmy się także oszołomić tą cała pracą/nauką. Czasem warto sobie zrobić małą przerwę od tego. Poświęćmy ten czas np na czytanie książki, jogę, zabawę z psem, rozwijanie pasji. Niech ta cała nauka niech nie zajmie nam całego dnia. Dlatego tak jak wspominałam w punkcie 2, stwórz plan, w którym określisz kiedy jest czas na naukę, a kiedy czas na przyjemności. 

...

To już na tyle w tym poście. Mam nadzieję że te kilka punktów wam pomoże podczas tych dni wolnych, aby trochę bardziej polubić się z nauką/pracą. Oraz aby się zregenerować.

Pamiętajcie także aby ZOSTAĆ W DOMU, to jest teraz bardzo ważne. Nie są to ferie ani wakacje, jest to czas aby uchronić ludzi od najgorszego. Wychodząc możesz się zarazić, albo ty zarażać innych/przenosić tego nieprzyjaznego wirusa. Setki osób na Świecie umiera. Mam nadzieję że zanim wyjdziecie bez potrzeby z domu, pomyślicie o tych osobach, których czas tutaj na naszej planecie się skończył.






Hej :)
Witam was w kolejnym wpisie na moim blogu. Dzisiaj chciałabym wam przedstawić mojego najważniejszego przyjaciela.  Jest nim mój piesek, który wabi się Elmo. Jak go pokazuję na instastory otrzymuję dużo pytań o niego, dlatego stwierdziłam że napisanie wszystkich ważnych informacji w jednym miejscu będzie najlepszą opcją.
Zacznijmy od początku...
Od czego się zaczęło...
Piesek marzył mi się 5-6 lat. Męczyłam tym moich rodziców. Jednak moje próby nie dochodziły do skutku. Gdy zaczynałam klasę maturalną zapytałam mamę czy mam jakieś szanse na to aby mieć pieska? Pamiętam że często płakałam jak rodzice mówili NIE. Jednak tym razem było inaczej, moja mama powiedziała że PO MATURZE zobaczymy, jeśli ją zdam. Powiem wam że się ucieszyłam, starałam się cały, aż zdałam maturę z dobrymi wynikami. W międzyczasie pokazywałam mamie ogłoszenia hodowli, jednak mojej mamie nie pasowały dni odbioru.
Po kilku tygodniach znalazłam idealne ogłoszenie i mama od razu zadzwoniła. Okazało się że muszę jeszcze chwilę poczekać na pieska, ponieważ niedawno się urodziły i muszą być przy matce pewien czas. Więc czekałam ... szukałam w tym czasie ubranek, legowiska, miseczek itd. Wszystko skompletowałam i zamówiłam. Rzeczy czekały na mojego małego pieska.
Pamiętam że pod koniec czerwca 2017 roku zadzwonił telefon z hodowli że już można odebrać pieska. Niestety ni miałam możliwości wyboru, ale nie żałuję.
8 lipca 2017 nadszedł ten czas, czas odbioru mojego przyjaciela. Niestety nie podam nazwy hodowli.
Dotarliśmy. Właścicielka zaprowadziła nas do pokoju, a tam biegał sobie mój mały piesek. Mała puchata, biała kulka. Jakoś wtedy nie kipiałam radością, ponieważ cały czas nie wierzyłam że to się dzieję.
Maluch był bardzo towarzyski i chętny do zabawy, dlatego usiadłam na kolanach i stało się cos pięknego. Piesek podbiegł do mnie i polizał mnie po nosie. Wiedziałam już wtedy że będziemy najlepszymi przyjaciółmi. Podpisaliśmy papiery i zabraliśmy nasz brakujący element do domu.

Więc tak w skrócie opisałam całą sytuację z psiakiem.
A teraz takie najważniejsze pytania.

Jak się wabi?
Elmo

Dlaczego akurat takie imię?
Jako mała dziewczynka uwielbiałam bajkę "Świat Elmo". ten czerwony stworek zapadł mi głęboko w pamięci dlatego postanowiłam nazwać tak mojego pieska.

Ile ma lat?
Aktualnie ma 2,5 roku.

Kiedy się urodził?
Urodził się 2 maja 2017 roku.

Jaka to rasa?
Elmo jest MALTAŃCZYKIEM

Chodzisz z nim do fryzjera?
Tak, Elmo chodzi do fryzjera raz na 2-3 miesiące.



 


Hej :)
Jestem Oliwia, mam 21 lat i "zaczynam" blogować.
Może opowiem troszkę o sobie. Jestem bardzo pozytywną osobą. Kocham fotografię. Chciałabym prowadzić zdrowy tryb życia, co nie do końca mi wychodzi. Mam wiele zainteresowań, które codziennie staram się rozwijać. Mam pieska, który wabi się Elmo, i kocham go najbardziej na świecie. Uwielbiam także zakupy, seriale oraz filmy. 

A jeśli chodzi o "zaczynam"....
Mamy Nowy Rok 2020! I stwierdziłam że pora na małe zmiany.
Bloga prowadzę od lipca 2017 roku i już stworzyłam tutaj swój mały świat. Ale zauważyłam że ostatnio bardzo zaniedbałam to miejsce. Wraz z Nowy Rokiem powstała nowa lista postanowień, na której znalazł się BLOG.

O czym będę pisać?
Powiem wam że nie mam tutaj jednego tematu. Będzie to blog o wszystkim. Aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Co się zmieni?
Kolorystyka się nie zmieni, układ także nie. Zmienią się jedynie wpisy, a szczególnie ich jakość. Posty będą dodawane częściej oraz będą bardziej dopracowane. Dodałam także do wyglądu mój instagram. Który już możecie zobaczyć po prawej stronie. 

Co ile będą się pojawiały wpisy?
Będą częściej ale nie ma konkretnego czasu. Będę dodawała wpis wtedy kiedy będzie według mnie dobrej jakości. 

Już nie mogę się doczekać kolejnego wpisu.
Do zobaczenia
Oliwia



 


Tytuł: "Tylko raz w roku"
Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Wydawnictwo: Burda
Ilość stron: 213
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Moja ocena: 7/10

"To była prawdziwa miłość tylko zdarzyła się w złym momencie"


Podczas Wigilii Ela dowiaduje się że jej rodzice się rozwodzą, nagle ogarnia ją smutek. Wybiera się na spacer gdzie poznaje Kamila. Pojawia się między nimi uczucie. Dziewczyna zmaga się z problemami rodzinnymi, zaś Kamil stara się przeciwstawić swojej matce. Czy ich uczucie przetrwa?

Książka pokazuję nam prawdziwe życie, wypełnione problemami, smutkiem oraz przepełnione bólem. W tle panuje świąteczna, magiczna atmosfera.
Jest to powieść która opowiada o miłości od pierwszego wejrzenia. Fabuła rozgrywa się na przestrzeni sześciu lat. Bohaterowie z roku na rok dojrzewają na naszych oczach.

MOJE ODCZUCIA PO PRZECZYTANIU

Lekka, przyjemna książka. Jak dla mnie bardzo przewidywalna. Bardzo szybko mi się ją czytało. Pierwszy raz czytałam powieść której akcja nie dzieje się dzień po dniu, tylko raz w roku. Bardzo mi to zaimponowało, ponieważ jest to coś nowego. Książka jest pisana prostym językiem, więc nadaję się dla każdego.
Mogę ją wa polecić, ale jakoś mnie nie porwała, trochę nie trafiła w moje gusta.






Nowsze posty Starsze posty Strona główna

ABOUT ME

Oliwia | 25 yo | architecture student | travel, photography, planning, interior design, cosmetics, cooking | Stay with me for longer to find out more.

SUBSCRIBE & FOLLOW

Popularne posty

  • TOREBKA NA TELEFON
  • ŚWIECA Z PEPCO
  • JAK PRZYGOTOWAĆ SIĘ DO EGZAMINÓW?
  • WIELKANOC 2021
  • WSZYSTKO O MOIM IPADZIE

Archiwum bloga

  • ▼  2023 (40)
    • ▼  sierpnia (3)
      • KOSMETYKI AA NEW SKIN GENERATION
      • NIVEA SUNSENSITIVE SPF50
      • NYX KOSMETYKI DO BRWI
    • ►  lipca (5)
    • ►  czerwca (9)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (5)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (5)
  • ►  2022 (39)
    • ►  grudnia (7)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (7)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (5)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2021 (23)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (1)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2020 (13)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (2)
    • ►  lipca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2019 (12)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (3)
  • ►  2018 (3)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (1)
  • ►  2017 (3)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (2)
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Categories

  • Autumn 2
  • Beauty 2
  • Birthday 3
  • Books 4
  • Candles/Waxes 2
  • Christmas 4
  • Collaboration 43
  • Concert 1
  • Cooking 1
  • Cosmetics 4
  • Easter 4
  • Food 2
  • Instax 3
  • Journal 1
  • Lifestyle 15
  • Łódź 13
  • Photography 1
  • Spring 1
  • Study 6
  • Travel 15
  • Winter 3
  • Year 2

Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

Designed by OddThemes | Distributed By Gooyaabi Template